Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 09 Rishikesh. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 09 Rishikesh. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 sierpnia 2009

zaleglosci z Varanasi, i in.

Troche nas te Indie wchlonely. Coraz mniej czasu i checi na internet i blog, coraz wiecej ochoty na bladzenie wsrod ludzi.

Troche zdjec, by to nadrobic.

ceremonia wieczorna nad Gangesem:



uliczka Old Town Varanasi tuz nad Manikarnika Ghat:


I jeszcze zdjecie z podrozy do Varanasi pociagiem:




I kilka fotek z Rishikesh.




plyniemy przez Ganges zamiast przejsc mostem (to jeszcze waska rzeka w Rishikesh;)

czwartek, 13 sierpnia 2009

wtorek, 11 sierpnia 2009

Yoga w Rishikesh



Odpoczywamy w Rishikesh - miejscowosci pielgrzymek turystow i hindusow. Turysci (glownie z Europy) przyjezdzaja tu ze wzgledu na zajecia jogi, praktyk medytacji i roznych technik masazy.
W latach '70 przyjechali tu na zajecia Beatlesi i od tego czasu podobno miasto jest niezwykle popularne.
Turysci z Indii przyjezdzaja do Rishikesh ze wzgledu na Swieta Rzeke Ganges u podnoza Himalajow.
Tlumy ludzi codziennie przewijaja sie przez miasto, sa tez "enklawy" bialasow (czyli np kafejki internetowe i knajpki w styku euro-indyskim) i Indusow - wszyscy sa usmiechnieci i zadowoleni po codziennej dawce swojego rodzaju "oswiecenia" (blogoslawienstwa ognia wrzuconego do rzeki, Ayurwedycznej kuracji czy medytacyjnej terapii).

Zajecia jogi odbywaja sie codziennie rano (ok 8.00) i wieczorem (po 17.00). Trwaja 2 godziny. Ja zapisalam sie na Hatha Yoga (przy hotelu Green View), czyli taka jaka znam z zajec w W-wie. Rano jest Powitanie Slonca - kazda pozycja bardzo dokladnie i osobno opisana, pokazana a potem wielokrotnie cwiczona. Sekwencja w calosci jest powtorzona kilkakrotnie, ale nigdy nie jest to tempo jakie miewalam na sesjach w PL. Wszystko odbywa sie tu znacznie wolniej i dokladniej.
Sesja popoludniowa sklada sie z roznych pozycji, bez konkretnych sekwencji: zaczynamy od cwiczen oddechowych, przez pozycje stojace, aby nastepnie przejsc do siedzacych i na koniec: shava asana (ok 15-30 min). Prowadzacy zawsze na koniec przedluza sesje opowiadajac o indyjskich zrodlach jogi, swojej filozofii i hinduskiej religii, ktora naturalnie laczy sie z kazdego typu joga. Oczywiscie traktuja tu joge nie jak cwiczenia fizyczne ale przede wszystkim balans miedzy umyslem, cialem i dusza.
Mimo, ze za kazdym razem pozycje na sesjach sa dosc podstawowe (porownujac np z tymi z zajec Ashtanga Yoga w PL), to prowadzcy przyklada duza uwage do ich wykonania, do kazdego podchodzi i koryguje, podaje wsazowki co robic przy roznych typach umiejetnosci i trudnosci.

sobota, 8 sierpnia 2009

malpy

No comments ;)



zalegle fotki

dzis uzupelniamy fotografie (w kolejnosci odwrotnej, rzecz jasna)
potem uzupelnimy opowiesci ;).


Rishikesh - stolica jogi

Changigarh - Rock Garden (facet zbieral przez cale zycie odpadki i w srodku miasta wybudowal z nich rzezby w parku;)


Manikaran z goracymi zrodlami - cel pielgrzymek sikhow